Motto

Granice mojego języka wyznaczają granice mojego świata
Ludwig Wittgenstein, "Traktat logiczno-filozoficzny", teza 5.6.

    

Spotkania Interdyscyplinarne

Spotkania Interdyscyplinarne

11 grudnia 2010

Empiryczne modele interpretacji wyrażeń zależnych kontekstowo, na przykładzie nieskonwencjonalizowanych eponimów, Agnieszka Dębska

W 1983 roku dwaj psychologowie zajmujący się problematyką komunikacji językowej H.H Clark i R.J. Gerrig opublikowali artykuł pt. „Understanding old words with new meanings” (Journal of Verbal Learning and Verbal Behavior. (22), 591 – 608). Twierdzili oni, że proces interpretacji wypowiedzi jest niezwykle kreatywny i jest wynikiem analizy wielu pragmatycznych i semantycznych wskazówek. Zainteresowało ich w jaki sposób ludzie dokonują interpretacji nie opierającej się na konwencjach znaczeniowych, ale na informacjach o tzw. wspólnej wiedzy rozmówców czy na twórczym wykorzystaniu wiedzy o obiektach o których mowa w wypowiedziach.

Przedstawili oni model interpretacji eponimów, czyli wyrażeń utworzonych od nazw własnych (np. „Promienie Roentgena”). Aby uniknąć wpływu znajomości konwencji znaczeniowych stworzyli oni grupę własnych przykładów (np. „Do Napoleon Bonaparte to the camera”). Przedstawili oni również szereg konsekwencji empirycznych, wynikających z modelu.

W swoim wystąpieniu chciałabym po pierwsze przedstawić w zarysie model Clarka i Gerriga, po drugie przedstawić pewne wątpliwości teoretyczne, które pozwoliły na modyfikację modelu i wyprowadzenie nowych przewidywań empirycznych. Ponadto chciałabym skonfrontować założenia dotyczące tzw. wiedzy wspólnej z od niedawna opisywanym zjawiskiem „przekleństwa wiedzy” („course of knowledge”). Wynika z niego, że dorośli w bardziej skomplikowanych sytuacjach nakładają własną wiedzę o świecie na swoje przekonania o wiedzy innych osób (innymi słowy: zakłada się, że dorośli nie przechodzą bardziej wysublimowanych testów fałszywych przekonań).
Być może nie dokonujemy interpretacji wypowiedzi w oparciu o ustalenie wspólnej wiedzy swojej i rozmówcy (co było podstawowym etapem komunikacji dla H.H Clark’a), ale w oparciu o swoją własną wiedzę, w której wyobrażenie o cudzej wiedzy jest jedynie elementem. Nazywam to stanowisko „egocentryzmem interpretacyjnym” (w nawiązaniu do: „epistemicznego egocentryzmu”, por. np. Royzman, E.B., Cassidy, K.W., & Baron, J. (2003). ‘‘I know, you know’: Epistemic egocentrism in children and adults. Review of General Psychology, 7, 38–65).

godz. 11:00, sala 411, Wydział Psychologii, Uniwersytet Warszawski

Bibliografia:

30 listopada 2010

O pojęciu sądu jednostkowego, Mateusz Łełyk

Moje wystąpienie poświęcone będzie problemowi właściwej reprezentacji znaczenia (intensji) takich zdań języka naturalnego, jak: „Jan jest prezydentem Stanów Zjednoczonych”, „(Ja) Jestem niewyspany”, „To jest większe od tego”, „Wczoraj byłem w kinie” itp. Wyróżniającą cechą takich zdań jest to, że za ich pomocą przekazuje się informację o konkretnym indywiduum, które jest wyznaczone bezpośrednio przez jedno z wyrażeń wchodzących w skład zdania. Punktem wyjścia prezentacji będzie odróżnienie ich od takich zdań, które przekazują jakąś informację o pewnym indywiduum (lub zbiorze indywiduów) pod warunkiem, że temu indywiduum (tym indwywiduom) przysługuje pewna własność (spełniają jakiś predykat). I tak np. zdanie: „Każdy człowiek już w poniedziałek wyczekuje piątku” przekazuje informację o jakimkolwiek indywiduum podpadającym pod pojęcie „bycia człowiekiem”, a zdanie „Autor wiersza Bal w operze był przyjacielem Antoniego Słonimskiego” – o kimkolwiek, kto napisał wiersz Bal w operze (tzn. gdyby autorem tego wiersza był Bolesław Leśmian, to o nim, a nie o Tuwimie, traktowałoby to zdanie.)

Głównym problemem jaki zamierzam przedyskutować będzie możliwość reprezentacji sądów jednostkowych w terminach teorii semantycznych, które nie traktują znaczeń zdań oznajmujących jako bytów złożonych, których struktura odpowiada w jakimś stopniu strukturze zdan je wyrażających (tzw. teorie strukturalne). W szczególności rozważę rozwiązania proponowane przez filozofów pozostających pod wpływem tradycji fregowskiej, takich jak Pavel Tichy, czy Bjorn Jespersen.

godz. 18:00, sala 411, Wydział Psychologii, Uniwersytet Warszawski

Bibliografia:

Subskrybuje zawartość